Ponad 60% polskich pracowników uważa, że ich zawód zmieni się w ciągu pięciu lat. Raport opracowany pod patronatem naukowym Akademii Leona Koźmińskiego pokazuje, że era AI wymaga nie tylko nowych kompetencji, ale też nowego podejścia do sensu pracy i przywództwa.
Utrata kompetencji i sensu pracy
Rynek pracy doświadcza największej transformacji od czasu rewolucji przemysłowej. Sztuczna inteligencja automatyzuje procesy, ale też redefiniuje pojęcie zawodowej tożsamości. Według raportu przygotowanego przez RocketJobs i justjoin.it pod patronatem naukowym Akademii Leona Koźmińskiego, ponad połowa pracowników w Polsce przewiduje, że istotna część ich kompetencji stanie się bezużyteczna do 2030 roku. Wśród specjalistów IT odsetek ten sięga 68%.
– „Rozwój sztucznej inteligencji obiecuje wzrost produktywności, ale towarzyszą mu też wyzwania psychologiczne i społeczne. Aż 42 proc. pracowników przyznaje, że nie nadąża za innowacjami, a 38 proc. czuje się przytłoczonych nadmiarem informacji. W tym kontekście rośnie znaczenie syndromu oszusta – ponad jedna trzecia pracowników ma poczucie, że „oszukuje”, korzystając z AI, a 28 proc. ukrywa ten fakt przed przełożonymi – komentuje wyniki badań dr Zuzanna Staniszewska, adiunktka w Katedrze Zarządzania Akademii Leona Koźmińskiego.
Zjawisko to szczególnie dotyka młodszych i kobiety, które częściej odczuwają presję rozwoju i mają mniejsze możliwości inwestowania w nowe kompetencje. Adaptacja do technologii nie jest więc wyłącznie kwestią motywacji, lecz także nierówności strukturalnych. Organizacje muszą wspierać nie tylko rozwój techniczny, ale też odporność psychiczną i inkluzywne zarządzanie zmianą.” – dr Zuzanna Staniszewska, Akademia Leona Koźmińskiego
Dane potwierdzają rosnące napięcie między fascynacją technologią a lękiem o przyszłość zawodową. 28% badanych postrzega AI jako zagrożenie, mimo że równocześnie co trzeci widzi w niej szansę na rozwój kariery.
Właśnie dlatego adaptacja do ery AI wymaga nie tylko technologicznego przywództwa, ale także nowego modelu troski o dobrostan pracowników i odbudowy poczucia sensu pracy.
Budowanie kultury rozwoju i odporności
Skuteczna adaptacja do ery AI wymaga odejścia od reaktywnego modelu szkoleniowego na rzecz kultury ciągłego uczenia się. W centrum tego podejścia znajduje się człowiek – nie jako odbiorca technologii, lecz jako jej współtwórca i krytyczny użytkownik.
– Dla wielu ‘nauka’ oznacza obejrzenie webinaru czy przegląd blogów – działania powierzchowne, bez głębokiej refleksji i zastosowania w praktyce – twierdzi dr Karolina Małagocka, adiunktka w Katedrze Marketingu Akademii Leona Koźmińskiego.
Tymczasem kluczem jest lifelong learning – uczenie się przez całe życie, rozumiane nie tylko jako formalna edukacja, ale także intensywne, ukierunkowane programy w formie bootcampów czy kursów kompetencyjnych. Uczelnia pozostaje miejscem refleksji i krytycznego myślenia, a bootcampy – przestrzenią szybkiego wdrażania nowych umiejętności. Te dwie ścieżki muszą się dziś uzupełniać. Odpowiedzialność za rozwój jest współdzielona: pracownicy powinni potraktować naukę jako element codziennej higieny umysłowej, a pracodawcy – wspierać selekcję treści, finansować dostęp do jakościowych programów i budować kulturę uczenia się wpisaną w rytm pracy.” – dr Karolina Małagocka, Akademia Leona Koźmińskiego
Jak wskazuje raport, edukacja w erze AI nie może polegać na biernym „odhaczaniu” kursów. Wymaga umiejętności filtrowania wiedzy, refleksji i praktycznego zastosowania. Organizacje, które stworzą przestrzeń do świadomego uczenia się, zyskają nie tylko lepiej przygotowanych pracowników, ale też większą odporność na zmiany technologiczne i społeczne.
Pomóż pracownikom oswoić AI. Praktyczne wskazówki
Rewolucja AI nie jest tylko technologicznym przełomem – to test dojrzałości przywódczej. Organizacje wchodzą dziś w erę, w której rozwój człowieka staje się warunkiem rozwoju technologii, a nie odwrotnie.
Ekspertki z Akademii Leona Koźmińskiego rekomendują liderom, by wyszli poza język technologii i nauczyli się zarządzać emocjami, poznaniem i rytmem uczenia się swoich zespołów. Oznacza to:
- Budowanie bezpiecznego środowiska uczenia się, w którym błędy traktowane są jako część procesu rozwoju, a nie porażka.
- Inwestowanie w edukację hybrydową – łączenie refleksji akademickiej z praktycznymi formami rozwoju (bootcampy, kursy kompetencyjne, mentoring).
- Wspieranie dobrostanu poznawczego – ograniczanie przeładowania informacyjnego i promowanie głębokiego uczenia się zamiast pozornego „odhaczania” kursów.
- Inkluzywne przywództwo, które dostrzega nierówności w dostępie do rozwoju – zwłaszcza różnice pokoleniowe i płciowe – i aktywnie je kompensuje.
Akademia Leona Koźmińskiego wnosi do tej debaty nie tylko wiedzę, lecz także metodologię: łączy badania empiryczne z praktyką biznesową, wspierając firmy w budowaniu kompetencji przyszłości. To właśnie ten rodzaj przywództwa – opartego na wiedzy, empatii i etyce – zdecyduje, czy AI stanie się narzędziem wzmacniania ludzi, czy źródłem nowych podziałów.
W świecie, w którym zmiana jest stałą, przewagę zyska ten, kto potrafi uczyć się szybciej, głębiej i mądrzej.
***
Cały raport z komentarzami dr Zuzanny Staniszewskiej i dr Karoliny Małagockiej znajduje się TUTAJ.
***
Kontakt dla mediów: Paweł Siwek Specjalista ds. Komunikacji Nauki 📧 [email protected] 📞 +48 668 610 534