Zygmunt Koźmiński

Zygmunt Koźmiński

Zygmunt Koźmiński urodził się 12 grudnia 1902 r. w miejscowości Zharek na Podolu (pow. Latyczowski). Studia gimnazjalne, przerywane dwukrotnie przez wojny, ukończył w Warszawie w 1921 r. Studia w Uniwersytecie Warszawskim rozpoczął w roku akademickim 1921/22. 

Zainteresowanie Koźmińskiego naukami zoologicznymi wystąpiło w ostatnim roku szkolnym, wówczas gdy dane mu było zapoznać się z charakterem zagadnień biologicznych i gdy sięgnął, z własnej już inicjatywy, do książek o treści zoologicznej. Silnie tkwiąca w nim predyspozycja do pracy badawczej, do wejścia na drogę badań naukowych, znalazła najlepszy grunt dla swego rozwoju w dziedzinie zoologii. Zainteresowania jego rozwijały się w kierunku ekologicznym i morfologiczno-systematycznym, później zaś ogólnohydrobiologicznym. 

Koźmiński wziął udział wraz z kilkoma swymi uniwersyteckimi kolegami w opracowywaniu fauny Puszczy Białowieskiej w okresach letnich 1922, 1923 i 1924. Pierwsze dwa lata poświęcił badaniu fauny płazów i gadów Puszczy Białowieskiej, ogłaszając dwa interesujące przyczynki [1, 4], które zawierają dane faunistyczne, systematyczne i ekologiczne. Należy zauważyć, że do tego typu studiów płazy i gady nie dostarczały najwdzięczniejszego materiału zarówno ze względu na rzadkość występowania osobników wielu gatunków, jak i ze względu na niewielką ogólną ilość gatunków płazów i gadów Puszczy Białowieskiej. Toteż bardzo duży wkład zapału i pracowitości, nieskończone wędrówki po Puszczy, mogłyby przynieść przy uwzględnieniu odpowiedniejszej do tego typu pracy grupy systematycznej obfitsze zdobycze naukowe. Własna też inicjatywa Koźmińskiego doprowadziła do tego, że już w roku 1923 rozpoczął on gromadzenie w Białowieży innych materiałów zoologicznych, a mianowicie owadów prostoskrzydłych.

Zygmunt Koźmiński

W Białowieży istniała już i wzrastała w latach 1922—1924 biblioteczka zoologiczna przy świeżo stworzonym muzeum przyrodniczym. Korzystając z niej natrafił Koźmiński na zoogeografię D a h 1 a opracowaną na podstawach ekologicznych. Książka ta była jednym z działających wówczas na Koźmińskiego czynników, które skierowały go ku zagadnieniom ekologicznym i ku badaniom nad ilościowym występowaniem fauny. Godne podkreślenia jest to, że w pracy o prostoskrzydłych Białowieży znajdujemy rozważania nad ilościowym występowaniem (w ujęciu względnym) tych owadów w dobie, gdy badania ilościowe w entomologii nie trafiały się często. Koźmiński w swym studium nad biocenozami prostoskrzydłych osiągnął wyniki, które mogłyby stanowić zamanifestowanie swego wejścia w dziedzinę badań z zakresu ekologii fauny lądowej [2] i całkowitego poświęcenia się jej.

Wyżej omówione prace Koźmińskiego, które pochodziły z jego wczesnostudenckiego okresu życia, były wielokrotnie cytowane w piśmiennictwie zoologicznym.

Dalsze prace, począwszy od rozprawy doktorskiej z 1927 r. wykonanej w Zakładzie Zoologii Uniwersytetu Warszawskiego, znajdującego się wówczas pod kierunkiem prof. dra Konstantego Janickiego, wprowadziły go w zakres badań fauny wód słodkich i hydrobiologii.

Wspomniana rozprawa doktorska pod tytułem „O zmienności oczlików z grupy Cyclops strenuus na podstawie badań ilościowych" stanowi pierwsze studium z zakresu badań, które stało się dla Koźmińskiego jednym z głównych jego kierunków naukowych. Temat pracy został początkowo zakrojony bardzo skromnie. Chodziło mianowicie o wyjaśnienie wartości systematycznej dwu wyróżnionych przez G a j 1 a (1924) form (alfa i beta) gatunku Cyclops strenuus Fischer. W trakcie rozpracowywania tego tematu, rozrósł się on w rękach Koźmińskiego ogromnie, pozostawiając w cieniu początkowe zamierzenie wskazane mu jako temat pracy doktorskiej.

Cyclops strenuus F. jest chyba najbardziej popularnym gatunkiem spośród słodkowodnych oczlików Europy. Według danych literatury występuje on w ogromnie różnorodnych środowiskach, jak np: w strefie wysokogórskiej i na niżu, w głębokich jeziorach i w drobnych, wysychających, wiosennych zbiornikach wodnych, w torfowiskach i nawet w studniach. Poglądy na wartość systematyczną C. strenuus F. nie były jednak ustalone, istota zaś jego zmienności nie wyjaśniona. Uniemożliwiało to wciągnięcie do rozważań ekologicznych i zoogeograficznych tego istotnego składnika fauny słodkowodnej. W przekonaniu Koźmińskiego dla rozwiązania zagadnienia należało zastosować taką metodę, która by dzięki swym walorom ostatecznie przecięła nagromadzone wątpliwości ujawniając rzeczywisty stan rzeczy. Metodą taką, zastosowaną przez Koźmińskiego, były badania ilościowe, prowadzące ku obiektywnemu, cyfrowemu ujęciu cech systematycznych badanych form. Koźmiński wszedł samodzielnie w dziedzinę badań morfometrycznych i wprowadził do niej własną metodę „cech antagonistycznych" stosowaną później- i przez innych autorów (por. np. Ischreyt 1930).

Okres opracowywania obfitego materiału oczlików z grupy C. strenuus F. w latach 1925 i 1926 stał pod znakiem niezwykle żmudnego wysiłku dokonania około 16 000 pomiarów i przeprowadzenia wielkiej ilości obliczeń matematycznych, i to bez pomocy maszyny do liczenia. Omawiane studium zawiera 101 tabel cyfrowych i 22 wykresy. Praca ta wymagająca wielkiego natężenia uwagi i metodycznie uporządkowanego wysiłku pochłaniała dwudziestopięcioletniemu wówczas młodzieńcowi wszystkie niemal jego dni, jak i wieczory. Koźmiński utrzymywał bowiem równomiernie intensywny i ciągły nurt swej pracy, co charakteryzowało go przez wszystkie lata jego życia. Wynikało to z surowych wymagań, jakie do siebie stosowali, i stale czynnego zamiłowania do pracy naukowej.

Badania ekologiczne i morfometryczne nad Cyclopidae były prowadzone przez Koźmińskiego iw latach późniejszych 1927—1934 tworząc cykl prac z tego zakresu [3, 6, 7, 7a, 9, 10].

Uzyskanie interesującego materiału z podalpejskiego jeziora Lunz w Austrii spowodowało przeprowadzenie pogłębionego studium nad Cyclops strenuus tatricus, które doprowadziło do potraktowania tej formy jako odrębnego gatunku (1932) występującego w licznych jeziorach Tatr i Alp wbrew dawnym poglądom o rzekomym występowaniu jednego i tego samego gatunku C. strenuus F. w górach, jak również i na niżu.

Bardziej jeszcze dojrzałe od studium z 1927 r. są prace Koźmińskiego z lat 1933 i 1936 [7 i 8]. Mają one podstawową wartość dla poznania słodkowodnych widłonogów i metodyki ich badań. Podkopują pogląd o bardzo znacznej zmienności indywidualnej, lokalnej i sezonowej form z grupy C. strenuus wykazując, że zmienność ta jest w istocie wyrazem zróżnicowań systematycznych kładąc kres chaosowi pojęć o systematyce tej grupy gatunków.

Specjalnie jednak zasługuje na uwagę szerszych kół zoologów część morfometryczna pracy z 1933 r. Autor metody „cech antagonistycznych" wprowadza czytelnika w metodykę badań morfometrycznych i podaje przykład zastosowania jej do swego konkretnego materiału. Z pracy dowiadujemy się, że wbrew panującym powszechnie poglądom samice oczlików nie mniej dobrze są zróżnicowane morfologicznie niż samce, poza tym praca wskazuje na to, że osobniki pochodzące ze środowisk, ulegających znacznym wahaniom ich podstawowych cech, wykazują większą zmienność morfologiczną niż pochodzące ze środowisk bardziej stabilnych. Różnice lokalne i sezonowe wśród oczlików z grupy C. strenuus są prawie równe różnicom morfologicznym będącym wyrazem zmienności indywidualnej. Zarówno zmienność sezonowa, jak i indywidualna nie zaciera jednak, jak już o tym mówiliśmy, wybitnych różnic o walorach systematycznych zachodzących pomiędzy opisanymi przez Koźmińskiego gatunkami i przedstawicielami niższych jednostek systematycznych. Prace Koźmińskiego omawiają m.in.: Cyclops tatricus Koźmiński, C. bohater Koźmiński, C. scutifer wigrensis Koźmiński, C. strenuus vranae Koźmiński i C. strenuus landei Koźmiński.

Cechy ekologiczne w sposób uderzający potwierdziły odrębność gatunków i form wyróżnionych drogą badań morfologicznych. Z ubiquistycznego, jak sądzono, występowania C. strenuus F. powstał obraz ekologicznego zróżnicowania szeregu gatunków i form, co zostało m.in. uwidocznione na mapkach jeziora Wigry w pracy z 1934 r.

W 1947 r., w okresie gdy tętno pracy naukowej w Europie było jeszcze osłabione przez niedawno minioną wojnę, natrafiłem na pracę Knuta Lindberga z odległych Indii, który z pewnością nie wiedząc wówczas o śmierci Koźmińskiego dedykuje mu nowo opisany gatunek w tych słowach: 

Cyclops koźmiński nova species. J'ai nommé cette espèce intéressante et très remarąuable en honneur du savant polonais Zygmunt Koźmiński, envers lequel tous ceux qui étudient le sous genre Cyclops s. str. on contracté une dette de reconnaissance durable." (Rec. of the Indian Mus., 44, 1942).  Praca z 1927 r. była ostatnią pracą Koźmińskiego z okresu warszawskiego, bowiem w tym właśnie roku objął on stanowisko asystenta, a później adiunkta Stacji Hydrobiologicznej na Wigrach, i osiadł w niej na stałe.

Odjazd jego na Wigry wydawał się niejednemu spośród jego kolegów, pozostających w Warszawie, krokiem śmiałym, bowiem Stacja Hydrobiologiczna mieściła się wówczas w małym drewnianym domku, pozbawionym zarówno dostatecznych urządzeń do pracy naukowej, jak i elementarnych wygód mieszkaniowych. Pobyt na Stacji położonej na odludziu, na odległej prowincji, stwarzał poza tym warunki samotnego bytowania, kontrastowe w zestawieniu ze środowiskiem warszawskim. Koźmiński wszedł jednak w surowe ramy nowego życia nie zatracając na chwilę swej równowagi psychicznej.

Na Stacji Wigierskiej panowały w tym czasie ciężkie warunki dla pracy naukowej, również i z tego względu, że na drugim krańcu jeziora Wigry, w odległości około 20 km od prowizorycznego budynku Stacji, wznoszono nowy budynek Stacji Hydrobiologicznej. Budowy tej należało wciąż doglądać, odbywając do niej niezliczone wyjazdy, a później w okresie zimowym przewoziło się w rękach, jadąc saniami, najdelikatniejsze instrumenty naukowe. Należy zdać sobie sprawę, że nowoczesny budynek Stacji zawierający w wielkiej sali baseny, duże akwaria wmontowane w wewnętrzne ściany, własną instalację elektryczną i gazową — budowany był niefachowymi rękami prowincjonalnych rzemieślników. Wymagało to stałego, osobistego ingerowania w najrozmaitsze sprawy o charakterze technicznym.

Hydrobiologiczna Stacja Badawcza wyrosła na wiejskim odludziu i żyła swym życiem swoistym budząc sensację wśród miejscowej ludności. Postać Koźmińskiego związana została z nią tak dalece, że trudno byłoby sobie przedstawić jej działalność bez niego, bez jego stałego wysiłku dokonywanego na rzecz Stacji, jak i bez jego podziwu godnego, wrodzonego taktu, który pozwolił mu zawsze wyjść zwycięsko z trudnych, a nieraz przykrych i kłopotliwych sytuacyj.

Personel Stacji Hydrobiologicznej zajmował się nie tylko redagowaniem, lecz i wydawaniem czasopisma „Archiwum Hydrobiologii i Rybactwa". Poważną część tej pracy wziął na siebie Koźmiński. Nie była to praca nad redagowaniem i wydawaniem czasopisma taka, jaką się zna w warunkach wielkomiejskich. Zecerzy bowiem prowincjonalnych miasteczek w sąsiedztwie Stacji Wigierskiej nie byli przygotowani do tak precyzyjnej pracy, jakiej wymaga druk czasopisma naukowego. Zmuszało to Koźmińskiego do częstego przebywania w drukarni, dobierania odpowiednich czcionek i dokonywania na miejscu niezliczonych korekt. Poza technicznym redaktorstwem Koźmiński zajmował się również przez długie lata redaktorstwem rzeczowym, jakkolwiek nie figurował wśród redaktorów „Archiwum Hydrobiologii i Rybactwa".

Istotna wartość Stacji Hydrobiologicznej opierała się jednak przecież na produkcji naukowej jej personelu, a nie na poprawnym rozwiązywaniu trudności o charakterze technicznym. Koźmiński był człowiekiem, który pracował naukowo na Stacji w sposób ciągły i jednocześnie intensywny przez długi szereg lat. A nadmienić należy,  że trwał on na Stacji Wigierskiej pomimo całkiem niedostatecznego uposażenia i fatalnej nieregularności jego wypłat, która uniemożliwiała czasem zaspokajanie najelementarniejszych potrzeb osobistych. Nie było jednak w jego zwyczaju rozpowszechnianie tego rodzaju szczegółów ze swego osobistego życia, które tutaj wyjawiam.

Koźmiński dążył do tego, aby opanować tak szeroki zakres tematyki hydrobiologicznej, i co za tym idzie — metodyki, aby móc pracować na szerokim polu hydrobiologii w różnorodnych jej kierunkach. W jego twórczości naukowej znajdujemy, prócz ekologicznych i systematyczno-zoologicznych, studia poświęcone termice, chemizmowi, wreszcie występowaniu chlorofilu w jeziorach.

Koźmiński rozpoczyna swe prace nad fizyczno-chemicznymi właściwościami zbiorników wodnych od rozprawki poświęconej metodyce badań hydrochemicznych [8]. Znajdujemy w niej rozważania nad pojęciem deficytu tlenowego, krytyczne omówienie sposobu jego obliczania i przeprowadzenie tezy, że jedynie racjonalne jest obliczanie rzeczywistego, absolutnego deficytu tlenowego opartego o indywidualne właściwości danego jeziora, które też przeprowadza w odniesieniu do jeziora Wigry. W 1932 r. ogłasza Koźmin- s k i interesującą pracę [5] poświęconą najgłębszemu w Polsce jak i na całym niżu Europy Środkowej jezioru Hańcza i daje próbę wytłumaczenia występowania w okresie letnim maksimum tlenowego w epilimnionie tego jeziora.

Parę lat trwało na Wigrach gromadzenie przez Koźmińskiego i Wiszniewskiego materiałów do ich studium nad temperaturami występującymi w podlodowych warstwach wody w okresie przedwiośnia. Zawiłe to zagadnienie występowania swoistego przebiegu temperatur związanego ze stratyfikacją chemiczną znalazło naświetlenie prowadzące do interesujących uogólnień, charakter bowiem krzywej termicznej według autorów stanowi konsekwencję chemicznych i optycznych cech jeziora oraz warunków klimatycznych, w jakich się ono znajduje (1935).

Wykonanie tego studium, wyodrębnionego przez Hutchinsona w samodzielnym punkcie rozdziału poświęconego termice w „Treatise on Limnology" (1957), wymagało ze strony autorów odwagi osobistej ze względu na ich pracę prowadzoną na kruchych wiosennych lodach jeziora Wigry, na ich wędrówki na odległy od brzegu punkt śródjezierza, z którego dokonywano pomiarów temperatur. Przejrzysty, zawsze niepewny lód wiosenny wymagał, aby praca na nim była wykonywana z maksymalnym ubezpieczeniem, którego autorzy pracy o termice podlodowej nie byli w stanie stosować, a którego zastosowanie poznajemy z pracy innych badaczy z okresu już powojennego, którzy dokonywali w ślad za Koźmińskim i Wiszniewskim pomiarów termicznych na wiosennych lodach jezior, podkreślając w swym tekście niebezpieczeństwo, na jakie byli narażeni. 

Jednym z podstawowych dzisiejszych problemów, jakie nurtują hydrobiologię, jest intensywność produkcji żywej materii w zbiornikach wodnych. Typologia jezior, stanowiąca jeden z wyrazów syntetycznej myśli hydrobiologicznej, opiera się w znacznej mierze na pojęciu troficzności jezior. Ostatnia praca Koźmińskiego, ogłoszona drukiem w 1938 r. poświęcona jest oznaczeniu ilości chlorofilu w wodach jeziornych, mając właśnie na celu poznanie intensywności produkcji żywej materii jezior. Pomiędzy zawartością chlorofilu w wodzie zbiornika a produkcją fitoplanktonu zachodzi bowiem oczywisty związek. Z tego założenia wychodząc Koźmiński pierwszy zastosował oznaczenie chlorofilu w wodach słodkich w oparciu o własną metodę, dokonując go na jeziorach polskich (1935), a później na jeziorach stanu Wisconsin USA (1937). W ujęciu metodycznym Koźmińskiego plankton wyosobniano na supercentryfudze i po rozpuszczeniu chlorofilu w acetonie oznaczano go przy użyciu fotometru Pulfricha. W ten sposób zapoczątkował Koźmiński serię prac poświęconych  występowaniu chlorofilu w wodach słodkich, jakie ukazały się już po jego śmierci do dnia dzisiejszego. Prace te stanowią wyraz dążności do oznaczenia tzw. produkcji pierwotnej w jeziorach, podobnie jak i ostatnio stosowana metoda oparta na pomiarze zasymilowanego węgla w określonej objętości wody przy zastosowaniu radioaktywnego węgla C14. Należy jeszcze podkreślić, że zagadnienie produkcji pierwotnej jest dzisiaj, przeszło 20 lat po wprowadzeniu przez Koźmińskiego do badań jezior metody chlorofilowej, wciąż zagadnieniem dużej miary w hydrobiologii. Wykonanie pracy nad chlorofilem jezior w USA umożliwiło Koźmińskiemu laboratorium limnologiczne nad Trout lake Wisconsin, znajdujące się naówczas pod kierownictwem prof. C. Juday'a.

Profesor Juday przesłał do Funduszu Kultury Narodowej w Warszawie, która to Instytucja umożliwiła Koźmińskiemu wyjazd do USA, podziękowanie za skierowanie do jego laboratorium tak wartościowego badacza. Wykraczało to zupełnie poza ramy zwyczajowych uprzejmości w stosunkach naukowych. 

Aby podać przykład tekstów naukowych Koźmińskiego ilustrujący dobrze ich charakter, zacytujemy fragmenty ze wstępu do pracy o chlorofilu w jeziorach z 1938 r.:

„Jedną z poważniejszych przeszkód w badaniach nad produktywnością jezior... stanowi trudność ilościowej oceny tej części biocenozy jeziornej, która zajmuje się produkcją substancji organicznej, tj. roślin zielonych. Badania ilościowe nad florą jeziorną datują się wprawdzie od dawna i przyniosły one w rezultacie wiele cennego materiału, dotyczącego rozmieszczenia osobników roślinnych różnych gatunków w jeziorach. Nie brak też prób ilościowej oceny masy organicznej, tworzącej zarówno makroflorę jeziorną, jak i fitoplankton, w drodze przybliżonej oceny masy osobniczej i jej odpowiedniej multyplikacji. Nie brak wreszcie studiów nad zawartością substancji organicznej w planktonie całkowitym w drodze analizy wagowej jego suchej masy i straty po wyżarzeniu. 

Rezultaty tych żmudnych i obarczonych nieraz dość poważnym błędem metodycznym badań, jakkolwiek przynoszą wiele cennego materiału z innych punktów widzenia, z trudnością dają się wyzyskać do oceny intensywności procesu budowy substancji organicznej w jeziorze. Przyczyny tego niepomyślnego stanu rzeczy tkwią przede wszystkim w heterogeniczności uzyskanego materiału. Jak wiadomo, glony składające się na fitoplankton zdolne są na ogół prowadzić auto- lub heterotroficzny tryb życia w zależności od warunków zewnętrznych, przede wszystkim od ilości światła; fitoplankton zaś jest w większych i głębszych jeziorach niewątpliwie głównym dostarczycielem substancji organicznej. Tak więc najdokładniejsza analiza systematyczna i obliczenie ilości osobników fitoplanktonu w różnych warstwach jeziora daje w rezultacie niejednolity biologicznie materiał... Materiał oparty na analizie wagowej planktonu ulegając spaleniu jest oczywiście tym bardziej trudny do wykorzystania dla naszych celów. Na ogólną masę substancji organicznej składają się tu bowiem prócz auto- i heterotroficznych glonów także organizmy zwierzęce, bakterie i tripton organiczny w ilości nie dającej się przy pomocy tej metody nawet w przybliżeniu ocenić. 

Rozważania powyższe usprawiedliwiają dostatecznie usiłowania znalezienia jakiejś metody, pozwalającej bardziej bezpośrednio wniknąć w dynamikę procesu budowy substancji organicznej w jeziorze. Limnologia współczesna znalazła, jak się zdaje, drogę właściwą, prowadzącą do celu powyższego. Polega ona na badaniu eksperymentalnym działalności fotosyntetycznej i respiracyjnej populacji roślinnych i zwierzęcych w zamkniętych naczyniach szklanych, opuszczanych na różne głębokości jeziora... Badania powyższe w połączeniu z postępującą znajomością warunków świetlnych, panujących w wodzie, rokują najlepsze nadzieje". 

Doceniając w pełni znaczenie powyższych badań, usiłował autor podejść do tego samego zagadnienia z innej strony. Prace eksperymentalne przy wszystkich swych zaletach posiadają tę wadę, że stwarzają mniej lub więcej sztuczne warunki życia, które z pewną ostrożnością trzeba porównywać z warunkami naturalnymi. Wydało się zatem rzeczą celową i interesującą poznać ilość i rozmieszczenie w warunkach naturalnych, w jeziorach, tej substancji, która bierze czynny i bezpośredni udział w procesie fotosyntezy i bez której proces ten jest zapewne w ogóle niemożliwy. Substancją tą jest chlorofil. 

Badania nad ilością i rozmieszczeniem pionowym chlorofilu w fitoplanktonie jezior różnych typów rozpoczęte zostały w 1935 r. na Wigrach i dotyczyły pierwotnie tylko planktonu sieciowego. Gdy w roku 1937 autor uzyskał możność pracy na jeziorach północno-wschodniego Wisconsinu, postanowił kontynuować te badania. 

W tece Koźmińskiego z jego zawsze czynnego warsztatu naukowego pozostały bogate nie opublikowane materiały, które w całości, na skutek wypadków wojennych i okupacyjnych, przepadły bezpowrotnie. Były to materiały z zakresu systematyki Copepoda z grupy C. strenuus pochodzące z rozlicznych obszarów Palearktyki, były to zbiory Copepoda z jezior USA, były to materiały zawierające dane o występowaniu fosforu w ciele organizmów planktonowych i wreszcie również nie publikowane materiały z zakresu występowania tlenu w jeziorach. 

Produkcja pism popularnych Koźmińskiego ograniczała się do artykułów we „Wszechświecie". Były one związane bezpośrednio z jego pracami naukowymi lub jako temat obierały sobie wspomnienia z odbytych podróży naukowych. Artykułom tym zarzucić można by jedno. Były one zbyt mało popularne, stanowiły natomiast interesujące ujęcia nawet dla specjalistów. W tych właśnie popularnych artykułach Koźmińskiego najwyraźniej bodaj przejawia się doskonała poprawność jego języka i łatwość operowania bogatym słownikiem. Zwrócenie uwagi na kulturę językową właściwą Koźmińskiemu dobrze dopełnia nam jego charakterystykę. Dawał też on czasem wyraz swemu stosunkowi do kierunków naukowych językoznawczych twierdząc, że poza hydrobiologią językoznawstwo bodaj najwięcej by go pociągało jako kierunek badawczy. 

Dalekie od zdawkowego stwierdzenia byłoby podkreślenie tego, że to, co było wykonywane przez Koźmińskiego, wzbudzało zawsze pełne zaufanie, że wykonane jest w sposób jak najbardziej odpowiedzialny. Cecha ta m.in. powodowała mu dobrą opinię w szkole, doskonałą opinię podczas jego studiów uniwersyteckich, poważną pozycję jako badacza oraz w dziedzinie jakże odmiennej, znakomitą opinię w wojsku, w Szkole Podchorążych, którą ukończył z wybitną lokatą jako porucznik rezerwy. 

Koźmiński był jedną z centralnych postaci hydrobiologii polskiej. Wzbudzał on pewność, że zawsze będzie płodnie pracował naukowo w obranym przez siebie kierunku, pomimo wszelkich trudności zewnętrznych. Koledzy jego, chcąc uczcić jego pamięć, dwa gatunki organizmów wodnych nazwali jego imieniem. Są to Encentrum koźmińska Wiszniewski, jedyny dotąd znany wrotek pasożytujący na rybach (i zarazem jedyny wrotek pasożytujący na kręgowcach w ogóle) oraz Varsoviella koźmińska Gieysztor et Wiszniewski — wirek pasożytujący na płatach skrzelowych Gammarus ischnus, który występuje w Wiśle pod Warszawą. 

Koźmiński zginął w wieku lat 37 w początkowym okresie drugiej wojny światowej, 2 października 1939 roku, na peryferiach Lwowa, dowodząc kompanią piechoty. Nie pozostała po nim żadna materialna pamiątka, gdyż Stacja Hydrobiologiczna na Wigrach — jego siedziba — uległa dewastacji. Zupełnie wyjątkowy natomiast przypadek spowodował, że mamy relacje o ostatnich dniach życia Koźmińskiego, bowiem w jego kompanii był przyrodnik, zoolog, dzisiaj profesor Wyższej Szkoły Rolniczej i jej rektor dr Eugeniusz Grabda. Od niego też wiemy, że Koźmiński miał wielki mir w kompanii, którą dowodził. Gdy 17 września 1939 r. otrzymał ciężki postrzał, żołnierze wynieśli go spod obstrzału, z wyrwanych drzwi robiąc dla niego nosze. Z obezwładnionymi nogami, cierpiąc fizycznie, wzywał swoich podkomendnych do dalszej obrony miasta. 

Zmarł 2 października. 

Tak oto wybitny intelekt został zniszczony przez barbarzyńską agresję wojenną — prymitywną siłę materialną. Świadoma natomiast i pełna gotowość oddania swego życia w walce o kraj, jaką wykazał Koźmiński, to przejaw niematerialnych wartości. Dlatego też od wieków jest tak wysoko ceniona w naszym, nękanym przez wojny kraju, godna żołnierska śmierć. 

Marian Gieysztor

Obituary note    Zygmunt Koźmiński was born in 1902. Alter receiving the degree of philosophy doctor at the University of Warsaw in 1927 he joined the staff of the Hydrobiological Station at Wigry Lake where he was very active as well in research work as in the organization of new laboratories. Together with Li t y n s k i, the Director of the Hydrobiological Station, he was one of the chief organizers of the Station and member of the editorial board of the first Polish hydrobiological periodical „Archiwum Hydrobiologii i Rybactwa" (Archives of Hydrobiology and Fishery). 

As a student of the University of Warsaw Koźmiński published his first investigations on some reptiles, amphibia and Locusts of the Białowieża Forests and on the ecological conditions of their life. Later studies which made his name well known among the hydrobiologists was an application of biometrical methods to the systematics of Coppedoda. His other investigations concerned thermal and chemical relationships in lakes and a pioneering attempt to measure the primary production of lakes. In connection with this problem are his studies on quantitative estimation of chlorophyll in Wigry Lake and in Trout Lake (Wisconsin, USA). 

In 1935 Koźmiński was appointed Docent at the University of Wilno.  In 1939 he passed into the army and was killed in a fight against German army near Lwów.

WYKAZ PRAC Z. KOŹMIŃSKIEGO    1923

1. The Amphibians and Reptiles Fauna of the Białowieża Forest. Białowieża, 2.

1925

2. Ökologische Untersuchungen an Orthopteren des Urwalds von Białowieża. Bull. Acad. Pol. Sc.  1927

3. Uber die Variabilität der Cyclopiden aus der strenuus Gruppe auf Grund von quantitativen Untersuchungen. Ibid. Suppl., 1. 

1929  4. Few more words on the Amphibian and Reptiles of the Białowieża-Forest. Sprawoz. Kom. Fizjogr. PAU, 63. 

1932 5. O stosunkach tlenowych w Jeziorze Hańcza na Suwalszczyźnie. Arch. Hydro- biol. i Ryb., 6, 65—81.  6. Über die systematische Stellimg von „Cyclops strenuus" aus den Gebirgsseen. Ibid. 6. 140—151. 

1933 7. Badania morfometryczne i ekologiczne nad oczlikami (Cyclopidae) z grupy strenuus. Ibid., 7, 59—137, 138—140.  8. O sposobie obliczania deficytu tlenowego w jeziorach suwalskich. Ibid., 7, 144—163. 

1934 9. Über die morphologische Gruppierung der arten des Subgenus Cyclops. Mem. Ac. Pol. Sc.  10. Über die Ökologische Verteilung einiger limnetischer Cyclopiden in den Wigryseen. Verh. Int. Ver. Limnol., 6. 

1935 11. Über die Eigentümlichkeitein des Zooplanktons des Ohridsees. Ibid.  12. (z J. Wiszniewskim). Über die Vorfrühlingsthermik der Wigry-Seen. Arch. Hydrobiol. 28. 

1936 13. Morphometrische und ökologische Untersuchungen an Cyclopiden der strenuus — Gruppe, Int. Rev. Hydrobiol. 33. 

1937

14. Przyczynek do znajomości fauny Copepoda (Calanoida i Cyclopoida Gnathostoma) Zahorynia (Polesie). Arch. Hydrobiol. i Ryb., 10, 413—422. 

1938

15. Amount and distribution of the chlorophyll in some lakes of Northeastern Wisconsin. Trans. Acad. Wisc. Sc. Arts. Lett., 31.       16. O rozmieszczenie chlorofilu w niektórych jeziorach stanu Wisconsin w Ameryce Północnej. Arch. Hydrobiol. i Ryb., 11, 120—163.    OPRACOWANIA POPULARNO-NAUKOWE 

1930

17. Jezioro Wigierskie jako teren badań naukowych. Wszechświat.

1933

18. O termice jeziornej. Ibid.

1934

19. (z J. Wiszniewskim). Wycieczka limnologiczna dookoła Jugosławii. Ibid.

1936

20. O gospodarce tlenowej jezior. Ibid.

1936

21. O pojezierzu pn.-wsch. Wisconsinu w Ameryce Północnej. Ibid. 

1937

22. Z pracowni limnologicznej nad Trout Lake. Wisconsin. USA (From the limnology laboratory at Trout Lake. Wisconsin.  USA). Ibid. 

NOTATKI, NEKROLOGI     1926

23. Badania nad zespołami owadów prostoskrzydłych w Puszczy. Księga Pamiątkowa XII Zjazdu Lekarzy i Przyrodników Polskich.

1930  24. Śp. ppłk dr St. M. Krzysik. Arch. Hydrobiol. i Ryb. 4, 334—335.  25. (z J. Wiszniewskim). VI Międzynarodowy Kongres Limnologiczny. Wszechświat.

1934 26. Hydrobiologische Station am Wigrysee. Int. Rev. ges. Hydrobiologie.  27. Śp. Einar Naumann. Wszechświat.  28. Kazimierz Gajl. Wspomnienie pośmiertne. Arch. Hydrobiol. i Ryb., 8, 289—292.