Zmarł prof. Witold Kieżun
14.06.2021

Zmarł Profesor Witold Kieżun

Cała społeczność Akademii Leona Koźmińskiego z wielkim żalem żegna Pana Profesora Witolda Kieżuna - naszego wykładowcę, mistrza, wybitnego uczonego, wielkiego patriotę i prawdziwego bohatera, a nade wszystko życzliwego wszystkim, kochanego przez studentów wspaniałego człowieka.

Odszedł do Pana 12 czerwca we własnym domu, wśród najbliższej rodziny, zaledwie kilka miesięcy przed setnymi urodzinami, które wszyscy mieliśmy z Nim uroczyście obchodzić. Kierujemy wyrazy głębokiego współczucia pod adresem Córki, Syna oraz całej rodziny Pana Profesora. Niech spoczywa w pokoju.

Pozostanie w naszej żywej pamięci jako uczestnik życia akademickiego niemal do ostatnich swoich dni. Każdemu wydarzeniu akademickiemu, konferencjom, inauguracjom roku akademickiego, posiedzeniom Senatu czy mniej formalnym spotkaniom z okazji Bożego Narodzenia nadawał swoją obecnością wyjątkowy charakter. Mówił nie tylko mądre rzeczy, ale czynił to pięknie, z ogromną kulturą słowa i z szacunkiem dla słuchaczy. Jako uczeń profesora Tadeusza Kotarbińskiego był jednym ze znawców i propagatorów prakseologii, etyki w zarządzaniu i dobrej roboty. Śledził i wskazywał patologie w życiu społecznym i gospodarczym od przedsiębiorstwa po państwo.

Był doktorem honoris causa Akademii Leona Koźmińskiego, później także Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Obrony Narodowej. Pozostawił po sobie ogromny dorobek naukowy i literacki, na który składa się ponad 80 książek, podręczników oraz kilkaset artykułów pisanych w kilku językach. Pracował w Polsce, USA, Kanadzie i w Afryce.

Urodził się 6 lutego 1922 roku w Wilnie w rodzinie lekarzy o ziemiańskich korzeniach. Podczas okupacji mieszkał w Warszawie, zarabiając na życie jako szklarz i angażując się w ruch oporu. Brał udział w Powstaniu Warszawskim: jako żołnierz AK o pseudonimie „Wypad” walczył w zgrupowaniu „Gustaw”. Za męstwo i odwagę na polu walki został odznaczony orderem Virtuti Militari. Tuż po zakończeniu wojny został zesłany do sowieckiego obozu zagłady na pustyni Kara-kum, gdzie cudem uniknął śmierci. Ożenił się z Danutą Magreczyńską (zmarła w 2013 r.), sanitariuszką z Powstania Warszawskiego o pseudonimie „Jola”. Przeżyli wspólnie długie lata.

Miał być pianistą, ale został ranny w dłoń podczas Powstania i już po powrocie z łagru zamiast konserwatorium, ukończył studia prawnicze. W 1964 roku uzyskał stopień doktora w obecnej SGH, a w 1975 roku tytuł profesora. Wyróżniał się wysokim wzrostem (miał prawie dwa metry), szczupłą, wysportowaną sylwetką i wielkim zamiłowaniem do uprawiania sportów, zwłaszcza narciarstwa, pływania i żeglarstwa. Historię swojego niezwykłego życia opisał w książce „Magdulka i cały świat”. Po powrocie do kraju z emigracji w 1995 roku został profesorem Akademii Leona Koźmińskiego.

Msza Święta zostanie odprawiona w Bazylice Św. Krzyża (Krakowskie Przedmieście 3) 23 czerwca o godz. 10:30, po czym nastąpi wyprowadzenie do grobu w Panteonie Żołnierzy Polski Walczącej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.