Prof. ALK dr hab. Aleksander Maziarz analizuje art. 40 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, który pozwala wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków wydać zalecenia pokontrolne, gdy stwierdzi nieodpowiedni stan zachowania zabytku. Przepis wywołał rozbieżności w orzecznictwie, dlatego autor porządkuje jego zakres i przesłanki stosowania. W szczególności wskazuje, wobec jakich zabytków takie zalecenia mogą być wydane oraz jakie obowiązki mogą zostać nałożone, aby usunąć nieprawidłowy stan zachowania.
Dla właścicieli, zarządców, samorządów i inwestorów ochrona zabytków to nie jest wyłącznie temat tożsamości i dziedzictwa. To także ryzyko operacyjne, które dotyka terminów, kosztów i odpowiedzialności. W tym właśnie miejscu pojawiają się zalecenia pokontrolne organu konserwatorskiego, formalnie jako narzędzie reagowania na nieodpowiedni stan zachowania zabytku, a praktycznie jako mechanizm, który potrafi przesądzić o tym, co trzeba zrobić, aby doprowadzić obiekt do stanu akceptowalnego z perspektywy konserwatorskiej. Artykuł prof. Aleksandra Maziarza jest cenny, bo nie ucieka w ogólniki. Bierze jeden przepis, art. 40 i sprawdza, jak go rozumieć, kiedy można go stosować oraz gdzie w praktyce pojawiają się spory.
Art. 40 w praktyce: kiedy pojawia się „zalecenie”
Punktem wyjścia jest sytuacja kontrolna. Organ konserwatorski stwierdza, że zabytek jest w nieodpowiednim stanie zachowania, i w konsekwencji może wydać zalecenia pokontrolne. Brzmi prosto, ale diabeł tkwi w szczegółach: co znaczy „nieodpowiedni stan”, jakie fakty muszą być ustalone, jaką wagę ma ta forma działania i jakie konsekwencje wywołuje w realnym świecie zarządzania nieruchomością. Autor podchodzi do tego problemu jak do narzędzia regulacyjnego. Zależy mu na doprecyzowaniu, kiedy organ może sięgnąć po art. 40, a kiedy powinien użyć innych instrumentów prawnych.
Zakres stosowania: wobec jakich zabytków i jakie obowiązki
Najważniejsze pytania dla praktyków są dwa. Pierwsze dotyczy zakresu przedmiotowego, czyli wobec jakich zabytków zalecenia mogą być wydane. Drugie dotyczy treści, czyli jakie obowiązki mogą zostać nałożone, by wyeliminować nieodpowiedni stan zachowania.
Artykuł porządkuje ten obszar, bo w praktyce zalecenia potrafią dotyczyć zarówno działań doraźnych (zabezpieczenie, zatrzymanie degradacji), jak i działań bardziej kosztownych i technicznie złożonych, które wpływają na sposób użytkowania obiektu oraz na decyzje inwestycyjne. Dla biznesu i instytucji to kluczowe, ponieważ zobowiązania konserwatorskie często konkurują o zasoby z innymi priorytetami, a jednocześnie są trudno przesuwalne w czasie, gdy ryzyko dalszej degradacji rośnie.
Skąd rozbieżności i co z tego wynika dla zarządzających
Autor wskazuje, że stosowanie art. 40 doprowadziło do rozbieżności w orzecznictwie, co samo w sobie jest sygnałem ryzyka. Gdy linia interpretacyjna nie jest jednolita, rośnie niepewność po stronie właścicieli i zarządców, a także po stronie organów, które muszą dobierać formę działania do celu i stanu faktycznego.
Dla praktyki zarządzania zabytkiem wniosek jest prosty: zalecenia pokontrolne należy traktować jak element zarządzania ryzykiem regulacyjnym. Warto dbać o dokumentowanie stanu obiektu, planowanie działań utrzymaniowych i remontowych oraz szybkie porządkowanie komunikacji z organem, zwłaszcza gdy zalecenia wchodzą w obszar kosztownych obowiązków lub wpływają na harmonogram inwestycji. Artykuł prof. Maziarza jest dobrą mapą, bo pokazuje, gdzie kończy się ogólna idea ochrony zabytków, a zaczyna precyzyjna odpowiedzialność prawna i organizacyjna wynikająca z art. 40.
***
Opracowano na podstawie artykułu: Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego 08/2025, s. 28–34 | prof. Aleksander Maziarz | Zalecenia pokontrolne organu konserwatorskiego | DOI: 10.33226/0137-5490.2025.8.4