Zespół badawczy, do którego należy dr Halyna Mishchuk z Akademii Leona Koźmińskiego (Katedra Nauk Społecznych), sprawdził, jak wojna wpływa na aspiracje migracyjne i plany zawodowe ukraińskich naukowców. Z danych wyłania się obraz środowiska, które chce kontynuować pracę naukową mimo wstrząsu, ale coraz ostrożniej ocenia realne szanse rozwoju i dopasowanego zatrudnienia poza Ukrainą. To ważna wskazówka dla uczelni i instytucji, bo w kryzysie nie wystarczy „pomóc”, trzeba pomóc mądrze.
Migracja w czasie wojny bywa opisywana jak odruch: wyjechać, by przetrwać. Dla naukowców to zwykle decyzja trudniejsza, bo dotyczy nie tylko bezpieczeństwa, ale też ciągłości drogi zawodowej budowanej latami na publikacjach, projektach, dydaktyce i sieciach współpracy.
Artykuł dr Halyny Mishchuk i współautorów pokazuje ten dylemat bez patosu, za to na danych zebranych pod koniec pierwszego roku pełnoskalowej wojny. Najmocniej wybrzmiewa tu napięcie: aspiracje często zostają, ale warunki do ich realizacji zmieniają się radykalnie.
Badanie w liczbach
Autorzy oparli wnioski na ankiecie wśród 389 respondentów, zebranej na przełomie lutego i marca 2023 r. Kwestionariusz wypełniano online, a część odpowiedzi miała formę ocen na skali 10-punktowej, co pozwoliło uchwycić nie tylko deklaracje, ale też poziom pewności i obaw. Próba była szeroka instytucjonalnie: uczestnicy pochodzili z 75 uczelni i instytutów badawczych. Kluczowe jest też to, że wojna „porozrzucała” kariery geograficznie: badani byli zarówno w bezpieczniejszych regionach Ukrainy, jak i bliżej działań wojennych, część przebywała za granicą lub po ewakuacji.
Praca badawcza trwa, nawet jeśli wszystko inne się zmienia
Wyniki zaskakują swoją odpornością: wielu badanych, zarówno w Ukrainie, jak i poza nią, wciąż stara się utrzymać aktywność naukową. Autorzy zauważają silną skłonność do kontynuowania badań szczególnie wśród naukowców przebywających w relatywnie bezpiecznych regionach Ukrainy (49%) oraz wśród tych, którzy wyjechali za granicę (42%). To ważny sygnał, bo pokazuje, że nawet w warunkach skrajnych praca naukowa bywa „kotwicą” sensu i sprawczości, sposobem na utrzymanie ciągłości w życiu, które straciło przewidywalność.
Bezpieczniej nie zawsze znaczy łatwiej
Intuicja podpowiada, że wyjazd za granicę automatycznie otwiera możliwości, a pozostanie w kraju je zamyka. Badanie sugeruje, że rzeczywistość jest bardziej złożona. Wyjazd daje bezpieczeństwo, ale jednocześnie uruchamia bariery: uznawalność dorobku, dostęp do infrastruktury, grantów i zespołów, a czasem konieczność wejścia na niższe stanowiska niż wynika z kompetencji. Pozostanie w Ukrainie oznacza ryzyko i ograniczenia, ale bywa też związane z większą ciągłością środowiska i tematów badawczych, a także z poczuciem odpowiedzialności za podtrzymywanie instytucji. Dwie ścieżki, dwa zestawy kosztów, w obu przypadkach wysoka cena adaptacji.
Aspiracje nie znikają wraz z czasem, ale zmienia się ich cena
Jedno z ciekawszych ustaleń dotyczy tego, co dzieje się z planami, gdy wojna trwa. Autorzy wskazują, że czas trwania konfliktu nie różnicuje w sposób istotny aspiracji zawodowych, co brzmi jak dowód determinacji środowiska. Jednocześnie pojawia się ważna zależność związana z wiekiem: starsi respondenci częściej deklarują, że w razie przedłużającej się wojny będą dążyć do aktywności edukacyjnej. W długim kryzysie rośnie więc znaczenie ról bardziej stabilnych, a ścieżka „trwania przy nauce” coraz częściej przyjmuje postać strategii przetrwania, nie strategii rozwoju.
Najtrudniejsze pytanie: czy za granicą jest dla mnie miejsce w nauce
Najmocniejszy dysonans pojawia się wtedy, gdy badani oceniają swoje szanse dopasowanego zatrudnienia poza Ukrainą. Obraz globalnej nauki jako przestrzeni łatwej mobilności i płynnego transferu kompetencji wyraźnie się tu nie potwierdza. Prawdopodobieństwo znalezienia pracy za granicą zgodnej z profesją respondenci oceniają na 4,9 w skali 10. W tle pojawiają się także scenariusze „awaryjne”, o których rzadko mówi się głośno: gotowość do zmiany obszaru pracy (5,4/10) oraz ryzyko rezygnacji z aktywności badawczej w razie przedłużającej się wojny (6,5/10). To nie brzmi jak brak ambicji, raczej jak chłodna kalkulacja w sytuacji, w której bariery systemowe zaczynają wypierać nawet silną motywację.
Praca naukowa w trybie przetrwania
Z perspektywy samych naukowców ten tekst działa jak lustro. Pokazuje, że wielu z nich chce kontynuować badania i rozwój, ale determinacja ma granice, gdy brakuje dostępu do projektów, infrastruktury, zespołów i stabilnych warunków pracy. Wtedy praca naukowa zaczyna przypominać samotne utrzymywanie płomienia, a nie realne budowanie dorobku. I to właśnie w tym miejscu rośnie ryzyko wypalenia, odejścia z nauki lub wejścia w role, które nie wykorzystują kompetencji, mimo że powstały kosztem wielu lat edukacji i doświadczenia.
Instytucje pod presją odpowiedzialności
Dla uczelni i instytucji finansujących naukę wniosek jest prosty: nie chodzi o to, by „zaoferować schronienie”, tylko by dać naukowcom możliwość normalnej pracy. Skuteczne wsparcie to takie, które włącza w ekosystem, a nie stawia obok niego. W praktyce oznacza to współpracę badawczą, udział w zespołach i grantach, programy mobilności połączone z realnymi rolami w projektach, a także rozwiązania, które pozwalają utrzymać więź z Ukrainą, bo perspektywa zawodowa wielu respondentów nadal koncentruje się wokół kraju. Jeśli celem jest ochrona kapitału intelektualnego, musi się za tym pojawić infrastruktura decyzji, nie tylko dobra wola.
Kapitał intelektualny w czasie wojny
Artykuł pokazuje coś więcej niż dane o migracji. Pokazuje zachowanie grupy, od której zależy odbudowa wiedzy, edukacji i innowacji po zakończeniu działań wojennych. Widać tu jednocześnie siłę, bo aspiracje zawodowe często trwają mimo chaosu, i kruchość, bo bariery systemowe, szczególnie w dopasowaniu pracy do kompetencji za granicą, mogą wypchnąć ludzi z nauki nawet wtedy, gdy sami chcą w niej zostać. Właśnie dlatego dziś tak dużo zależy od decyzji instytucji, bo w warunkach wojny ich rola przestaje być tłem, a staje się współautorem przyszłości nauki.
***
Opracowano na podstawie artykułu: https://www.economics-sociology.eu/?1120,en_migration-aspirations-of-ukrainian-scientists-in-wartime-circumstances-expectations-and-opportunities-for-professional-development