Lider w zmieniającym się świecie

Kierownik, lider, menedżer, koordynator – to nazwy stanowisk lub funkcji jakie uzyskują pracownicy awansując w hierarchii firmy. Najczęściej uzyskujemy awans kiedy pracujemy z dużym zaangażowaniem, osiągamy dobre czy ponad przeciętne rezultaty, jesteśmy ekspertami w swoich dziedzinach i szybko uczymy się nowych rzeczy. Czy to wystarczy by stać się przełożonym, mieć pod sobą zespół ludzi i móc się nazwać Liderem?

Nie wystarczy.

Bo różnica pomiędzy Liderem i menedżerem leży w myśleniu o sobie, podejściu do ludzi i świadomości misji  do zrealizowania. Jak dotąd uczono nas zarządzania, a dziś mówimy o przywództwie. Jaka jest różnica? Zarządzanie to planowanie, budżetowanie, organizacja pracy, przydzielanie pracowników do zadań, administracja i kontrola. Skupienie na systemach i procesach, rozwiązywanie problemów i oczekiwanie rezultatu. To często krótkoterminowe działania. Przywództwo jest patrzeniem długofalowym, inspirowaniem ludzi, motywowaniem, poszukiwaniem innowacji.  To mobilizowanie ludzi do dostrzegania okazji, pokonywania barier oraz wymyślania rozwiązań. Skupienie na szerszej perspektywie, wskazywanie kierunku i zachęcanie do podążania za sobą. Istnieje wiele stylów przywództwa i w zależności od potrzeb organizacji, różne style będą się sprawdzać. Nie ma jednego dobrego i złego stylu, każdy ma zalety i wady. Niezależnie od preferowanego stylu, najważniejszy w każdej organizacji jest przywódca, świadomy lider, który, potrafi skorzystać z własnych zasobów, uczyć się nowych rozwiązań i słuchać innych, by dostosować styl do potrzeb jednostki i zespołu. Dla polskich menedżerów najważniejsze są obecnie budowanie atmosfery zaufania w zespole, monitorowanie realizacji celów, motywowanie oraz zapewnienie dobrej współpracy i przepływu informacji. Przeważają zachowania nastawione na zwiększanie efektywności działań.

A czy menedżerowie przygotowani są na dbanie o kondycję psychiczną pracowników? Raczej nie. Liderom brakuje wiedzy i kompetencji do rozpoznawania oznak i sygnałów ostrzegawczych, świadczących o pogorszeniu się kondycji psychicznej pracownika, oraz umiejętności udzielania wsparcia, rozmawiania o doświadczeniach emocjonalnych. To, co w tym momencie mogą robić liderzy, to przeciwdziałać i zapobiegać poprzez budowanie przyjaznej atmosfery i otwarte rozmowy o samopoczuciu pracownika, ale też świadomie przyglądać się sobie i nabywać nowych kompetencji.

Nowe, trudne wyzwania liderskie sprawiają, że wzmocnienia wymaga odporność psychiczna menedżerów. Znajomość siebie i swoich emocji jest niezbędna, by analizować własne potrzeby i wzmacniać adaptacyjność. Pomocne są szkolenia, warsztaty, coaching czy praca z mentorem, umożliwiające uczenie się od siebie i dzielenie się doświadczeniem.

Zacznijmy od siebie, by z menedżera stać się liderem, który buduje kulturę zaufania, empatycznie zauważa drugiego człowieka, tworzy różnorodny zespół by dać bezpieczną i wspierającą przestrzeń do współpracy.

Jeśli temat jest dla Ciebie ciekawy, zapraszam na szkolenie Nowoczesny lider w ochronie zdrowia – od kierownika do przywódcy.

Czytaj także