Badanie: Liderki nie muszą udawać niezniszczalnych

25.05.2026

Nowe badanie pokazuje, że wrażliwość może wzmacniać przywództwo i organizacje.

W świecie zawodowym od liderek wciąż często oczekuje się siły, pewności siebie i pełnej kontroli. Nowe badanie z udziałem dr Zuzanny Staniszewskiej z Akademii Leona Koźmińskiego pokazuje jednak, że stałe ukrywanie własnej wrażliwości może mieć wysoką cenę – zarówno dla samych liderek, jak i dla organizacji. Artykuł „Afraid to Be Vulnerable? Women, Leadership, and the Constructive Role of Vulnerability for Organizations”, opublikowany w European Management Journal, wskazuje, że uznanie wrażliwości nie osłabia przywództwa, lecz może stać się jego ważnym, konstruktywnym elementem.

Autorki oparły swoje wnioski na jakościowym badaniu z wykorzystaniem wywiadów przeprowadzonych z 35 kobietami na wysokich stanowiskach kierowniczych w Polsce. Z badania wynika, że wiele liderek funkcjonuje w kulturze organizacyjnej, która premiuje opanowanie, odporność i obraz osoby zawsze pewnej siebie, a jednocześnie zniechęca do ujawniania emocji, niepewności czy trudniejszych doświadczeń. W efekcie kobiety często świadomie zarządzają swoją wrażliwością, a niekiedy po prostu ją tłumią.

Jak podkreśla dr Zuzanna Staniszewska, wiele kobiet na stanowiskach kierowniczych nauczyło się, że aby być traktowaną poważnie, trzeba nieustannie sprawiać wrażenie osoby silnej i niewzruszonej. Tymczasem z badania wynika, że taka strategia może pomagać w codziennym funkcjonowaniu, ale jednocześnie odcina liderki od ważnej części ich doświadczenia i ogranicza bardziej autentyczny sposób budowania relacji oraz sprawowania przywództwa. Wrażliwość nie musi oznaczać słabości – przeciwnie, może być źródłem bardziej dojrzałego, ludzkiego i trwałego stylu zarządzania.

Badanie wpisuje się w coraz ważniejszą debatę o tym, jak naprawdę wygląda współczesne przywództwo i jaki koszt ponoszą osoby, które przez lata uczą się „zakładać maskę” odporności. To szczególnie istotne w czasach rosnącej presji, przeciążenia i wypalenia, kiedy organizacje coraz częściej deklarują troskę o dobrostan, ale nadal nierzadko wzmacniają normy, które utrudniają autentyczność i emocjonalną szczerość. Badaczki nie proponują „miękkiego” modelu zarządzania, lecz bardziej zintegrowane i zrównoważone podejście do przywództwa – takie, które dopuszcza człowieczeństwo jako część profesjonalizmu. Pokazują również, że uznanie własnej wrażliwości może wspierać rozwój osobisty, poprawiać jakość relacji zawodowych i tworzyć bardziej zdrowe środowisko pracy. To ważny sygnał dla organizacji, które chcą budować kulturę przywództwa opartą nie tylko na efektywności, ale też na zaufaniu, refleksyjności i trwałości.

***

Autorkami publikacji są dr Zuzanna Staniszewska oraz Martyna Śliwa. Artykuł został opublikowany w European Management Journal.

https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0263237326000290?via%3Dihub